Aragac inaczej niż wszyscy

Aragac to najwyższy szczyt Armenii, pochodzenia wulkanicznego, mierzący 4095 m n.p.m.  Składa się z czterech wierzchołków, z których rozpościerają się przepiękne, rozległe widoki, w tym można m.in. ujrzeć odległy o ok. 80 km Ararat. Aragac jest bardzo popularnym celem wędrówek licznych turystów. Jest dość łatwo dostępny a na jego zdobycie wystarczy raptem dzień, góra dwa. No chyba, że nie chcemy iść na łatwiznę, lubimy chodzić własnymi ścieżkami (przynajmniej częściowo) a do tego naszym celem nie jest sam wierzchołek ale również droga. Najbardziej popularnym wariantem zdobycia Aragacu jest dojazd w okolice Jeziora Kari (3190 m n.p.m.), gdzie znajduje się stacja meteorologiczna oraz bufet turystyczny, i stamtąd piesza wędrówka na południowy wierzchołek Aragacu (3879 m n.p.m.) oraz powrót tą samą drogą. Komunikacją miejską można dotrzeć do miejscowości Bijurakan, a następnie aby dotrzeć do Jeziora Kari trzeba wynająć samochód lub złapać stopa (najprawdopodniej płatnego).

Propozycją dla tych, którzy lubią po prostu wędrować, jest dojechanie do Bijurakan a dalej ruszenie w górę na własnych nogach. Z Bijurakan do Jeziora Kari prowadzi oczywiście asfaltowa droga, ale to nie o wędrówkę nią nam chodzi, tylko o piękny trekking jednym z bocznych ramion masywu Aragac. Na trasie tej można odwiedzić ruiny twierdzy Amberd, spotkać lokalnych mieszkańców i odwiedzić ich letni górski obóz a przede wszystkim zakosztować ciszy, szumu traw i pięknych widoków.

Po dojechaniu do końca wioski Bjiurakan, należy zejść z asfaltu na lewo udając się mniej więcej w kierunku północno-zachodnim. Początkowo nie ma wyraźnej ścieżki, ale ze względu na otwarty teren łatwo utrzymać orientacyjny kierunek marszu, maszerując po prostu przez łąki. W pewnym momencie dochodzi się do asfaltu (to boczna odnoga drogi wiodącej w kierunku szczytu) i nim dalej w górę. W pewnym momencie w lewo z asfaltu należy skręcić w wyraźną polną drogę, którą dotrzemy do twierdzy Amberd, o czym informuje drogowskaz. Do tego miejsca można również dojść asfaltem idąc z Biurakan główną drogą na szczyt Aragacu i skręcaj w lewo na pierwszym skrzyżowaniu.

O ile do tej pory wędrówka była raczej w „orientacyjnym kierunku” teraz prowadzi już wyraźna ścieżka, a za chwilę przed oczami pojawia się cel wycieczki – ruiny twierdzy Amberd. Za twierdzą należy podążać cały czas wzdłuż grzbietu bocznego ramienia masywu Aragac, docierając nim aż do Jeziora Kari. Na pokonanie taką trasą odległości z Biurakan do jeziora należy przeznaczyć ok. 2-3 dni, w zależności od tego, o której godzinie udało nam się dotrzeć do punktu startowego naszej wędrówki. W naszym wypadku do Biurakan dojechaliśmy w godzinach popołudniowych, także pierwszy biwak założyliśmy niedaleko za wioską, jeszcze spory kawałek przed twierdzą Amberd. Drugą noc spędziliśmy mniej więcej w połowie grzbietu prowadzącego w kierunku Jeziora Kari, natomiast kolejny już powyżej jeziora.

Szlak od jeziora na południowy wierzchołek Aragacu jest wyraźny. Należy kierować się delikatnie w kierunku północno zachodnim, podchodząc na szczyt trochę od jego lewej, zachodnie strony. Są wydeptane ścieżki przez licznych turystów zmierzających tędy prawie codziennie, widać również ślady drogi dla uazów.

Po zdobyciu południowego szczytu, warto wybrać znowu mniej popularny wariant drogi i zejść w kierunku przełęczy pomiędzy nim, a Aragacem zachodnim (uwaga dość stromo i sypkie podłoże), a następnie w kierunku krateru, gdzie znajdzie się wiele miejsc na rozłożenie kolejnego biwaku. W zależności od ilości posiadanego czasu można również zdobyć zachodni wierzchołek i dopiero z kolejnej przełęczy udać się do krateru, a także z samego krateru odbyć kilka wycieczek na poszczególne wierzchołki.

W naszym wypadku po zejściu do krateru z pierwszej przełęczy następnego dnia zdobyliśmy „na lekko” północny, najwyższy wierzchołek całego masywu. W pierwszej kolejności najlepiej zdobyć przełęcz między północnym i wschodni Aragacem, a dalej od wschodniej strony podchodzić na sam szczyt. Ścieżka jest wyraźna, stroma, miejscami podłoże dość sypkie. Na samej górze, ostatnie metry to do pokonania ostra, wąska grań. Ze względu na bardzo silny wiatr i brak sprzętu asekuracyjnego nie podjęliśmy ryzyka przejścia po niej.

Po powrocie do biwaku ruszyliśmy w drogę powrotną w kierunku miejscowości Aragac. Droga wiedzie długą i piękną doliną rzeki Geharot. Na samym początku, opuszczając krater należy zachować szczególną ostrożność, gdyż z tej strony zakończony on jest urwiskiem, z którego spływa piękny wodospad. Należy trzymać się mocno lewego zbocza. Za wodospadem prowadzi już wyraźna ścieżka, a dalej droga do samego końca doliny. Zejście z krateru do miejscowości Aragac to ok. 1-1,5 dnia drogi. Warto zanocować jeszcze przed miejscowością, tak aby kolejny dzień przeznaczyć na spokojny powrót np. do Erewania.

 

 

Reklamy

Jedna myśl na temat “Aragac inaczej niż wszyscy

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: