Stopem przez Armenię

Choć nie mieliśmy takich planów Armenia okazała się świetnym krajem do podróżowania stopem. Oczywiście są miejsca, w których nie tak łatwo złapać  darmowy transport – przede wszystkim okolice atrakcji turystycznych, ale i takie, w których jest to bardzo proste. Podróżowaliśmy w trzy osoby, z dużymi plecakami i zawsze ktoś się zatrzymał chętny do podwiezienia. Z tego względu zdecydowaliśmy się na modyfikację naszego planu przedostania się z Erewania do Gruzji za pomocą środków transportu publicznego a ruszyliśmy w tę drogę stopem. Dzięki temu byliśmy bardziej elastyczni, mogliśmy zobaczyć po drodze kilka dodatkowych miejsc takich jak Dilidżan oraz klasztory Goshavank i Sanahin, których zapewne nie zwiedzilibyśmy wybierając kursowy autobus, albo musielibyśmy poświęcić na to dodatkowy dzień czy dwa.

W górach lub u ich podnóży samochody wręcz same się nam zatrzymywały oferując podwózkę. I tak np. wyjechaliśmy spory kawałek z Czakaszan w Góry Gegamskie. Kiedy czekaliśmy na samochód, który miałby nas wywieź na przełęcz Selim, kilka z tych które nas mijało zatrzymało się, ludzie do nas zagadywali a nawet zostaliśmy poczęstowani oranżadą. Był też taki samochód, który mimo już sporej liczby pasażerów zatrzymał się i zaoferował, że możemy jeszcze dołączyć. W sytuacji kryzysowej może i byśmy skorzystali, choć nie wiem jakbyśmy się wszyscy tam pomieścili, ale że jeszcze przed nami było sporo dnia czekaliśmy dalej.

Najbardziej zaskakujące sytuacje to te kiedy wysiadając z jednego stopa, dopiero zmierzaliśmy aby ustawić się w jakimiś dobrym miejscu do łapania kolejnego, a tu już łapaliśmy następnego. Takich sytuacji było naprawdę sporo.

Czasami zdarzało się, że samochód, który nam się zatrzymał to taksówkarz. Tu zwykle pomagał sam fakt naszej narodowości. Ormianie bardzo lubią Polaków. Wielu z nich było, lub ktoś z ich rodzin był w Polsce i z tego względu potrafili zrobić dla nas wyjątek.

Jeśli mamy ze sobą namioty i jesteśmy gotowi w razie potrzeby zmodyfikować swoje plany naprawdę warto skorzystać z tej formy podróżowania po Armenii. Dodatkowo kierowcy często pojadą jakąś inną drogą czy specjalnie się zatrzymają aby pokazać nam lokalną ciekawostkę. Nie wspominając już o możliwości dowiedzenia się o życiu, kulturze czy zwyczajach Ormian, bądź innych krajów bo turyści zwiedzający Armenię też wsparli nas swoją pomocą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: