Podróżowanie z niemowlakiem i małym dzieckiem – Cz. 1 Jedzenie

Kiedy dotychczas wiele podróżowałeś, nie tylko na drugi koniec świata, ale i na bliższe lub dalsze, krótsze i dłuższe wycieczki, w momencie gdy w Twoim życiu pojawia się mała istota stajesz przed dylematem co dalej z Twoją pasją. Pojawienie się małego człowieka nie przekreśla w ogóle dalszego jej realizowania. Trzeba oczywiście dostosować się do nowej sytuacji, a przede wszystkim odważyć się ruszyć w świat z dzieckiem – do lasu, za miasto, w góry, pod namiot czy do egzotycznego kraju. Każdy musi sam zdecydować co dla niego i jego pociechy jest najlepsze, ale także nie zaszkodzi zaczerpnąć opinii pediatry. Na różnych etapach rozwoju dziecka podróże wyglądają trochę inaczej, inne są plusy i minusy wyjazdu z małym podróżnikiem u boku.

Pierwsza część cyklu dotyczy jedzenia. Czy żywienie malucha jest przeszkodą w podróżowaniu? Oczywiście nie. Wręcz są takie etapy, że jest to idealny czas na wycieczkowanie bo właściwie o nic nie trzeba się martwić. Założenia poniższego zestawienia są następujące:

  • Karmimy piersią wg zaleceń WHO (wyłączne karmienie piersią przez 6 miesięcy, potem podstawą dziecka jest wciąż mleko mamy z jednoczesnym wprowadzaniem innych pokarmów; po ok. roku stosunek mleka do innych produktów się stopniowo zmniejsza, ale wciąż kontynuujemy karmienie, tak długo jak mama i dziecko tego chcą, dobrze by było aby do drugich urodzin, ale nie zaszkodzi i dłużej).
  • Przy rozszerzaniu diety nie wpisujemy się w tabelki, jesteśmy elastyczni.
  • Pamiętamy, że każde dziecko indywidualnie się rozwija, i tak jak są dzieci, które zaczynają chodzić przed pierwszymi urodzinami oraz takie, które opanowują tą umiejętność dopiero w okolicach 1,5 roku, tak samo jest z jedzeniem – niektóre dzieci w są już gotowe na rozszerzanie diety w okolicy 6 miesiąca tak inne zdecydują się na próbowanie nowych pokarmów 2-3 miesiące później.

 0 – 6 miesięcy

+ Przy założeniu, że karmimy tylko piersią jest to rewelacyjny czas na podróżowanie. Mleko dla dziecka jest zawsze gotowe, zawsze ma odpowiedni skład i temperaturę. Prawie nic dodatkowego nie trzeba pakować na wyjazd.

– Mama może mieć większe zapotrzebowanie na kalorie, więc należy uwzględnić to szykując prowiant na wycieczkę.

6 – 12 miesięcy

+ Wciąż masz rewelacyjny pokarm dla swojego dziecka, do tego zawsze pod ręką.

+ Rozszerzanie diety dopiero się zaczyna. Warto pomyśleć aby zabrać coś dodatkowego dla malucha, ale jak się okaże, że wypadnie dzień czy kilka na samym mleku nie stanowi to problemu.

– Wciąż należy pamiętać o dodatkowym prowiancie dla mamy (przy karmieniu niektórym apetyt wzrasta).

12 – 18 miesięcy

Dziecko już ma dość urozmaiconą dietę, choć w razie sytuacji awaryjnej (przedłużył nam się powrót), jeśli tylko karmimy jeszcze piersią, maluch na pewno nie będzie głodny. Jednak trzeba już zawsze dobrze przemyśleć prowiant na wycieczkę, a jedząc obiad w lokalu wybierać takie potrawy by i szkrab mógł z nich skorzystać.

> 18 miesięcy

Nawet jeśli nasz maluch je jeszcze nasze mleko, to bardzo często jest to już jedno czy dwa karmienia dziennie, np. do drzemki i przed wieczornym spaniem. Wciąż jest to wartościowy pokarm i w razie wielkiej „awarii” stanowi ratunek choćby na chwilę. Dlatego też trzeba już dość dobrze przemyśleć kwestię żywienia dziecka na wycieczce, gdyż zaczyna się etap kiedy to inne pokarmy są podstawą diety dziecka. Ponadto zwiększają się porcje jakie nasz szkrab jest w stanie pochłonąć. Zawsze warto mieć coś w rezerwie – na wycieczkach bywa, że się chce więcej jeść, może się też przedłużyć powrót, lub będzie nam ciężko znaleźć jakiś lokal gastronomiczny, a dziecko nie wytrzyma aż tak długo bez posiłku jak my.

O czym warto jeszcze wiedzieć?

Stosowanie BLW oraz wykorzystywanie w kuchni zdrowych, ale niekoniecznie dedykowanych specjalnie dla dzieci produktów (owsianka, zwykłe płatki jaglane, gryczane zamiast kaszki dedykowanej dzieciom, własnoręcznie przygotowywane warzywa a nie słoiczki, owoc zamiast musu owocowego z tubki) tylko ułatwi nam zadanie. Zwykłą owsiankę kupimy prawie w każdym spożywczaku, jedzenie „dla dzieci” na prowincji czy w dalekim kraju nie wszędzie jest dostępne a jeśli już to zwykle drastycznie drogie. Oczywiście gotowe produkty (słoiczki, tubki itp.) też mają swoje zalety i również doskonale wpasowują się w podróżniczą pasję rodziny. Nie zawsze mamy możliwość ugotować coś specjalnie dla malucha, bywa też tak, że wybrany przez nas obiad w restauracji okazał się totalnym niewypałem i to kolejny dzień z rzędu. Po za tym urlop to niekoniecznie czas na wieczne siedzenie w kuchni 😉 W naszym wypadku doskonale sprawdzają się na wycieczki musy owocowe z tubki. W pudełko pakujemy przygotowaną bez dodatków owsiankę czy inne płatki a jak nadchodzi pora na posiłek wyciskamy mus z tubki, mieszamy i drugie śniadanko gotowe.

Przydatny ekwipunek

Na samym początku, kiedy karmimy piersią warto jedynie pomyśleć o pieluszce tetrowej albo i dwóch, którą możemy lekko osłonić się przed oczami ciekawskich przechodniów lub wykorzystać do wytarcia buzi maluszka, zabezpieczenia się przed ulewaniem. Nie zaszkodzi pomyśleć też o dodatkowej bluzce dla mamy i ubranku dla dziecka, na wypadek jakiejś większej awarii. Natomiast kiedy nasz maluch je już inne pokarmy niż mleko mamy przydają się:

  • pudełko/miseczka ze szczelną pokrywką – do zabrania wcześniej przygotowanej kaszki, lub zapakowania niezjedzonego obiadu, aby dojeść go później gdy mały brzuszek w końcu poczuje głód,
  • łyżeczka,
  • plastikowy śliniak z kieszonką – łatwo go wyczyścić, wystarczyć włożyć pod bieżącą wodę,
  • pieluszka tetrowa – do wytarcia rąk, buzi czy zabezpieczenia ubranka; może też stanowić awaryjną wersje śliniaka,
  • żel antybakteryjny – gdy nasz maluch je dużo rączkami, a jednocześnie wszystkiego wokoło dotyka.

No to szerokiej drogi!

PS.

Więcej o karmieniu piersią, mleku mamy, które nie jest wodą po ukończeniu przez dziecko roku czy nawet 2 lat, rozszerzaniu diety czy metodzie BLW możesz poczytać m.in.:

https://www.hafija.pl/karmienie-piersia-spis-tresci

http://malgorzatajackowska.com/2016/10/19/rozszerzanie-diety-sciagawka/

http://alaantkoweblw.pl/blw-w-teorii/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: